KATEDRA KALISKA ŚW. MIKOŁAJA
Minęło już siedem i pół wieku od czasu, gdy książę kaliski - Bolesław Pobożny, ufundował w 1253 r. kościół pod wezwaniem św. Mikołaja. Główną, gotycką bryłę świątyni ukończono ok. 1300 r. lecz kształt jej, widoczny dzisiaj, kształtował się przez kilka stuleci. Od 1358 r. kościół objęli w posiadanie, sprowadzeni spod Sieradza, Kanonicy Regularni Laterańscy. Ich aktywność w życiu religijnym miasta sprawiła, że w 1441 r., na soborze w Bazylei, klasztor kaliski uznano za samodzielny. Jeszcze w tym samym roku, świątynia uzyskała rangę kolegiaty zakonnej. Od 1372 r., zakonnicy prowadzili szkołę parafialną, a w 1448 r. wybudowano dla nich piętrowy budynek klasztorny (przebudowany w latach 1538 - 39), dzielący losy kościoła do dziś. Niestety, zabójstwo dokonane na kaliskim rzemieślniku przez proboszcza i następnie jego ucieczka z miasta spowodowały, że dekretem arcybiskupa gnieźnieńskiego, Ignacego Nałęcza Raczyńskiego, w 1810 r. klasztor Kanoników przy kościele św. Mikołaja uległ kasacie. Ich miejsce zajęli księża świeccy. Po zakonie pozostała do dziś nazwa ulicy, przy której mieści się katedra - Kanonicka.
Świątynia, kilkakrotnie ulegała pożarom. Szczególnie poważny okazał się kataklizm w roku 1609. Remont przeprowadzał Włoch, Albin Fontana, stąd podziwiać możemy wspaniałe, renesansowe sklepienia w nawach w tzw. typie kalisko - lubelskim. Kolejną tragiczną datą w historii kościoła jest rok 1706 - spłonął dach i zawaliła się wieża, odbudowana dopiero w 1876 r. Wewnątrz świątyni znajduje się barokowy ołtarz (zrekonstruowany po pożarze w 1973 r.), obrazy: "Adoracja Matki Boskiej przez św. Paschalisa" (z pierwszą w historii malarstwa panoramą Kalisza) z 1715 r., autorstwa Bonifacego Jatkowskiego, "Droga na Golgotę", namalowany w latach 90-tych XVI w., na zamówienie Jana z Bnina Opalińskiego (kasztelana rogozińskiego). W kaplicy Matki Boskiej Pocieszenia, podziwiać możemy witraże i polichromię o tematyce patriotycznej, wykonane na początku XX wieku, przez Włodzimierza Tetmajera.
Ponadto, w świątyni widnieje kopia obrazu "Zdjęcia z krzyża" Piotra Pawła Rubensa. Oryginał, jedynego w Polsce obrazu tego malarza, oficjalnie spłonął w 1973 r. Pewności jednak nie ma. Prokuratura wprawdzie umorzyła śledztwo rok później, lecz na podstawie różnych relacji, pożar był dość nietypowy - spalił się tylko środek ołtarza, a jego kolumny boczne pozostały nienaruszone, mimo roztopienia się piszczałek organów, znajdujących się po przeciwległej stronie kościoła. Ponadto, we fragmencie blejtramu znaleziono wycięty fragment płótna. Te fakty, podsycane przez umieszczone w prasie przed laty ogłoszenie, o treści "Sprzedam Rubensa" oraz krótkotrwałe wznowienie, w końcu lat 90-tych, przez prokuraturę śledztwa, pozwalają wierzyć, że bezcenny obraz nie spłonął, lecz został skradziony na zlecenie. Pożar natomiast, miał upozorować jego zniszczenie. Bez względu na prawdziwe losy dzieła, "Zdjęcie z krzyża" nadal widnieje w Ośrodku Ochrony Zbiorów Publicznych (cześć Departamentu Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury), jako poszukiwany.
Przez wieki, kościół św. Mikołaja był obiektem parafialnym. Dopiero w 1992 r., świątynię, w której m.in. ochrzczono Adama Asnyka (1838 r.) i udzielono ślubu Marii Konopnickiej (1862 r.), Jan Paweł II wyniósł do godności katedry Diecezji Kaliskiej.
GALERIA - KLIKNIJ W MINIATURĘ BY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIE